Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi makalu8 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 105707.61 kilometrów w tym 26743.60 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.00 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Follow me on Strava free counters

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy makalu8.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
81.90 km 28.40 km teren
06:23 h 12.83 km/h:
Rower:

Toszek

Niedziela, 12 września 2010 · dodano: 12.09.2010 | Komentarze 0

Miało być jak najkrótszą droga i głównie po polach. Nie do końca się udało ale cel osiągniety.
Rynek w Toszku © makalu8

Obiad na zamku.
Festyn na zamku w Toszku © makalu8


Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
34.00 km 7.00 km teren
01:59 h 17.14 km/h:
Rower:

Nakło

Piątek, 10 września 2010 · dodano: 10.09.2010 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
33.60 km 5.00 km teren
02:11 h 15.39 km/h:
Rower:

WPKiW

Wtorek, 7 września 2010 · dodano: 07.09.2010 | Komentarze 0

"Skałka" przez działki, Chorzów Rynek i zawiły powrót przez os.Arki Bożka i Zawadzkiego.
Kategoria WPKiW


Dane wyjazdu:
97.00 km 18.00 km teren
05:32 h 17.53 km/h:
Rower:

Siewierz, Pogoria IV -

Poniedziałek, 6 września 2010 · dodano: 06.09.2010 | Komentarze 3

Te wycieczkę planowałem od czasu ostatniego pobytu w Zendku. Poranne słońce skłoniło mnie do wyjazdu. Niestety, już po 500 m zaczęło padać, ale jadę może przestanie. Dojechałem do kopca i rzeczywiście zaczęło się rozpogadzać.

Scieżką rowerową Świerklańca.

W Ossach oglądam pamiątkę po górnictwie rud Zn-Pb na Śląsku. ZGH Waryński to dawna kop. Nowa Helena w Szarleju.

Potem oglądam bunkier w Tąpkowicach i "mały biały domek".

W Zendku czas na popas przed sklepem w zabytkowym otoczeniu.
url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,131012,dom-w-zendku.html][/url]
Dalej przez las. Najpiękniejszy odcinek wycieczki.

Uzupełnienie diety w witaminy.

Cel podróży osiągnięty. Taniec radości.

Zamek zdobyty.

Powrót, nieoczekiwanie przez Pogorię. Zauważyłem znak ścieżki rowerowej "Pogoria IV 5,5 km", ponieważ jeszcze tam nie byłem, postanowiłem przy okazji obejrzeć.

Dalej cały czas asfalt i niestety rozpoczęło się "jesienne palenie śmieci".
Potem ruchliwa droga przez Wojkowice, wałem Brynicy do Brzozowic gdzie postanawiam ominąć Szarlej starą drogą. Niestety droga okazuje się nieprzejezdna, ktoś ogrodził teren wokół szybu Granicznego.
Na Szczęście, ktoś ten płot przewrócił. Ale i tak rower trzeba było znieść z nasypu i dalej przez tory wrócić na drogę. Dalej już bez przeszkód obok wspomnianej wcześniej kop. Helena, obwodnicą i przez rozkopany plac Kościuszki
Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Rower:

Uzupełniam wpisy zdjęciami.

Niedziela, 5 września 2010 · dodano: 05.09.2010 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
32.00 km 7.00 km teren
02:15 h 14.22 km/h:
Rower:

Po Rudzie do szybu Franciszek i do pracy.

Sobota, 4 września 2010 · dodano: 04.09.2010 | Komentarze 0

Wyjątkowo, dzisiaj miałem przygotowany ogólny plan wycieczki. Najpierw odwiedzić jarmark staroci na Szombierkach (pierwszy raz od czasu jak został przeniesiony z centrum), potem przez kol. Zgorzelec ścieżką dydaktyczna do fortyfikacji w Chropaczowie. Niestety odzyskiwanie materiału z hałd uczyniło tę drogę nieprzejezdną i wylądowałem ponownie na torze "offroad-owym". Próba ominięcia go szerokim łukiem nie udała sie z powodu błota i głębokich wykopów. Pozostało tylko zawrócić i wybrać inną, znaną mi już drogę. Dotarłem do jednego z bunkrów

i po obejrzeniu panoramy Bytomia z Chropaczowa, pojechałem w kierunku Goduli i Orzegowa.

Na Goduli mój "biologiczny GPS" niestety trochę mnie zawiódł i żeby osiągnąć cel podróży, czyli szyb Franciszek, musiałem troche pobłądzić i w końcu zasięgnąć języka. Zapisałem informacje w pamięci i już bez przeszkód dotarłem do celu.

Szyb Franciszek © makalu8

Kategoria wokół domu


Dane wyjazdu:
38.60 km 4.00 km teren
02:06 h 18.38 km/h:
Rower:

WPKiW i do pracy

Piątek, 3 września 2010 · dodano: 03.09.2010 | Komentarze 2

Łagiewnicka, Żabie Doły, Chorzów Stary, pętla po parku, Dolina Górnika, Żabie Doły, Arki Bożka, Rynek.
Kategoria WPKiW


Dane wyjazdu:
41.10 km 15.00 km teren
02:33 h 16.12 km/h:
Rower:

Przed południem i do pracy

Czwartek, 2 września 2010 · dodano: 02.09.2010 | Komentarze 0

Sportowa Dolina, Repty, Stolarzowice, Miechowice, Karb
Kategoria wokół domu


Dane wyjazdu:
16.00 km 0.00 km teren
00:54 h 17.78 km/h:
Rower:ITALBIKE

Deszczowo po obwodnicy

Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 · dodano: 30.08.2010 | Komentarze 0

To nie jest pogoda na rekreację.
Kategoria wokół domu


Dane wyjazdu:
29.00 km 10.00 km teren
01:45 h 16.57 km/h:
Rower:ITALBIKE

Po Teleexpresie

Czwartek, 26 sierpnia 2010 · dodano: 26.08.2010 | Komentarze 0

Deszcz nie nadszedł, więc postanowiłem się przewietrzyć i wyszła z tego mała pętla wokół miasta. Do Łagiewnik nową ścieżką, potem Cyryla i Metodego (co powinno się liczyć jako "teren"). Dalej w stronę Goduli, przez tereny motokrosowe na hałdach. Pierwszy raz przejechałem się po mostku wiszącym i ścieżkach na zrekultywowanych terenach Kolonii Zgorzelec. Wokół osadników do Orzegowskiej, przez park Fazaniec na Bobrek. Na Bobrku pierwszy raz zwiedziłem kwartał miedzy ulicami Niemcewicza, Piecucha i Pasteura. Wspaniała architektura. Szkoda, że nie pamiętam czasów kiedy to osiedle tętniło życiem. Obok bramy kopalni Bobrek skręciłem w ul Św. Elżbiety żeby sprawdzić dokąd zaprowadzi mnie wypatrzona kiedyś, czarna, szeroka ścieżka wzdłuż rowu miechowickiego. Jadąc pod prąd prawą stroną, dotarłem do wysokiej skarpy. Trzeba zawrócić. Lewą strona przez hałdę również dociera się do skarpy, ale wracając się trochę, można przejechać pod mostkiem do oczyszczalni w Miechowicach, a dalej do elektrociepłowni. Niestety czystość wody w rowie jest na razie nie najlepsza i nie polecam wieczornych spacerów nad jego brzegami. Skierowałem się w stronę parku i ruin pałacu w Miechowicach, a potem przez pola do Karbia i wzdłuż wąskotorówki do domu.
Kategoria wokół domu