Po Rudzie do szybu Franciszek i do pracy.
Sobota, 4 września 2010
· Komentarze(0)
Kategoria wokół domu
Wyjątkowo, dzisiaj miałem przygotowany ogólny plan wycieczki. Najpierw odwiedzić jarmark staroci na Szombierkach (pierwszy raz od czasu jak został przeniesiony z centrum), potem przez kol. Zgorzelec ścieżką dydaktyczna do fortyfikacji w Chropaczowie. Niestety odzyskiwanie materiału z hałd uczyniło tę drogę nieprzejezdną i wylądowałem ponownie na torze "offroad-owym". Próba ominięcia go szerokim łukiem nie udała sie z powodu błota i głębokich wykopów. Pozostało tylko zawrócić i wybrać inną, znaną mi już drogę. Dotarłem do jednego z bunkrów

i po obejrzeniu panoramy Bytomia z Chropaczowa, pojechałem w kierunku Goduli i Orzegowa.

Na Goduli mój "biologiczny GPS" niestety trochę mnie zawiódł i żeby osiągnąć cel podróży, czyli szyb Franciszek, musiałem troche pobłądzić i w końcu zasięgnąć języka. Zapisałem informacje w pamięci i już bez przeszkód dotarłem do celu.



i po obejrzeniu panoramy Bytomia z Chropaczowa, pojechałem w kierunku Goduli i Orzegowa.

Na Goduli mój "biologiczny GPS" niestety trochę mnie zawiódł i żeby osiągnąć cel podróży, czyli szyb Franciszek, musiałem troche pobłądzić i w końcu zasięgnąć języka. Zapisałem informacje w pamięci i już bez przeszkód dotarłem do celu.


Szyb Franciszek© makalu8




