Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi makalu8 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 103184.31 kilometrów w tym 26196.60 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.97 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Follow me on Strava free counters

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy makalu8.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

>50 km

Dystans całkowity:49643.00 km (w terenie 12349.60 km; 24.88%)
Czas w ruchu:2443:54
Średnia prędkość:20.31 km/h
Maks. tętno maksymalne:185 (112 %)
Maks. tętno średnie:153 (90 %)
Liczba aktywności:730
Średnio na aktywność:68.00 km i 3h 20m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
67.70 km 3.50 km teren
03:52 h 17.51 km/h:
Rower:

Bez celu

Poniedziałek, 7 marca 2011 · dodano: 07.03.2011 | Komentarze 0

Miał być park kultury, a wyszło takie nie wiadomo co.
Zwiedzanie Śląska w dużej ilości spalin.



Nie najpiękniejsza wieża w Chebziu © makalu8


Szyby kop. Polska © makalu8


Żeby się trochę odtruć pojechałem do Panewnik i na Starganiec, ale niewiele to pomogło.

Dalej bez celu, aż postanowiłm skręcić w stone domu.

Tutaj dzisiaj zawróciłem © makalu8


Jeszcze jedna próba odtrucia :), pętla po parku Kościuszki.

Katowice_Park Kościuszki © makalu8


Kopalnia Wujek © makalu8


Szyb kop. Kleofas © makalu8
Kategoria >50 km


Dane wyjazdu:
64.60 km 25.60 km teren
04:28 h 14.46 km/h:
Rower:

Znowu do lasu

Środa, 9 lutego 2011 · dodano: 09.02.2011 | Komentarze 0

Świerklaniec, Chechło, Bibiela, Miasteczko Śl., Chechło
<iframe src="" width="600" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0"></iframe>

Słoneczna pogoda i prawie cały wolny dzień zachęcały do ruszenia się z domu.
Najpierw na Świerklaniec, a potem się zobaczy co dalej.
Droga przez las nad jezioro, prawie sucha co zachęciło mnie do dalszej jazdy.

Cisza nad jeziorem (Świerklaniec) © makalu8


Ciągle nie rozumiem, co takiego jest w łowieniu ryb?
Podlodowcy na Świerklańcu © makalu8


Dawno nie byłem w parku, więc trochę sobie pozwiedzałem.

Lokatorki minizoo w Świerklańcu © makalu8


parkowe gospodarstwo (Świerklaniec) © makalu8


Kaplica w Świerklańcu © makalu8


Z parku chciałem pojechać na Chechło. Ale ponieważ leśne ścieżki były suche, ominąłem jezioro i pojechałem do Żyglina i dalej do Bibieli.
Zwiedzanie kamieniołomu w Żyglinie nie było najlepszym pomysłem, okazał się on najbardziej błotnistym miejscem na całej trasie.

Kamieniołom w Żyglinie © makalu8


Dalej, na drodze do Bibieli sam lód. Dobrze, że pobocza były bez śniegu :)

Żyglin-Bibiela, naprawdę ślisko. © makalu8


Pierwszy raz dotarłem do zabytkowej leśniczówki. Niestety, nie jest fotogeniczna. Dobrze ogrodzona i zarośnieta.
Żbytkowa leśniczówka Bibiela. Dobrze ukryta przed wścibskimi :) © makalu8


Droga powrotna miała być prosta, przez Miasteczko i Chechło. Z niewiadomych przyczyn pomyliłem drogę (chyba wybrałem tę bardziej suchą ) i wylądowałem znowu w Żyglinie. Dzięki temu "odkryłem" wieżę obserwacyjną.

Wieża obserwacyjna - Żyglin © makalu8


Kiedy minąłem Nakło, miałem już dosyć terenu i najkrótszą drogą po asfalcie wróciłem do domu. Zdążyłem przed nocą :)
Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
63.00 km 18.00 km teren
03:40 h 17.18 km/h:
Rower:

Pogoria

Niedziela, 14 listopada 2010 · dodano: 15.11.2010 | Komentarze 0

Brzeziny, Dąbrówka Wlk., Przełajka, Grodziec (park Rozkówka), dalej zielonym szlakiem na Pogorię.
Kopalnia Rozalia. Liście opadły, ale przez płot niewiele widać
Kopalnia Rozalia przez chaszcze © makalu8


Wsród nowych domów stare wiejskie zabudowania wydały mi sie urocze.
Stare zabudowania gospodarskie © makalu8


Monumentalny przemysł, też ma swój urok.
Elektrownia Łagisza © makalu8


Tutaj w zdobieniach można chyba zauważyć wpływy rosyjskie.
Stary dom w Łagiszy © makalu8

Landszafcik
Czarna Przemsza © makalu8


Powstają nowe ścieżki rowerowe?
Nad Czarną Przemszą © makalu8


Scieżka na Pogorię (w budowie) © makalu8


Landszafcik 2
Jezioro Pogoria © makalu8


W drodze powrotnej rzut oka na odnowiona cechownię. Ładna.
Cechownia po remoncie © makalu8
Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
75.40 km 31.40 km teren
04:29 h 16.82 km/h:
Rower:

Rybna i jeszcze trochę przez las

Sobota, 6 listopada 2010 · dodano: 06.11.2010 | Komentarze 0

Karb, Miechowice, Stolarzowice, Ptakowice, Wilkowice, Miedary, Rybna, Strzybnica, Pniowiec, Miasteczko Śląskie, Zalew Chechło, Świerklaniec, Oś. Wieczorka, Namiarki, Szarlej, Bytom.

Początek "Szlakiem pałacowym" :-)
Pierwsze zdjęcie, Wilkowice a'la paparazzi, bo teren jest monitorowany.
Pałac w Wilkowicach © makalu8


Dalej Pałac barona Fryderyka von Fyrstenberga w Kopaninie.

Pałac Kopanina. © makalu8


Pałac Warkoczów w Rybnej. Ten akurat, najbardziej znany, nie robi z zewnątrz oszałamiającego wrażenia.

Pałac w Rybnej © makalu8


"dworiec" ;-) to też pałac.
"Stoi na stacji lokomotywa". Strzybnica © makalu8


Dalej już, (jak w tytule) więcej przez las.
Jesienny Pniowiec © makalu8


Z Pniowca do Miasteczka Śl. © makalu8


Gdy opadną liście, odsłaniają się ciekawe miejsca. Między drzewami znajduje się skałka, na tym zdjęciu niestety nie widoczna.
Miasteczko Śl. Teren dawnej kopalni żelaza © makalu8


W drodze powrotnej rzut oka na postęp prac na A1 między Bobrownikami i Szarlejem.

Budowa A1 w Szarleju © makalu8


Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
52.50 km 16.50 km teren
03:12 h 16.41 km/h:
Rower:

Rogoźnik

Sobota, 23 października 2010 · dodano: 23.10.2010 | Komentarze 0

Księża Góra, Kopiec Wyzwolenia, Stadion "Olimpii", Wymysłów, Siemonia, Rogoźnik, Bobrowniki, Szarlej, Bytom

Ksieza Góra po "remoncie" © makalu8


Nowe ścieżki na Księżej Górze © makalu8


Kamieniołom na Księżej Górze oczyszczony z krzaczorów © makalu8


Rogoźnik © makalu8


Rogoźnik © makalu8
Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
81.10 km 19.60 km teren
04:44 h 17.13 km/h:
Rower:

Śluza Łabędy

Środa, 22 września 2010 · dodano: 22.09.2010 | Komentarze 0

Przez Bobrek
Huta Bobrek © makalu8

i Miechowice do Mikulczyc. Chciałem ominąć centrum Mikulczyc i za przystankiem "Biskupice Haldex", skręciłem w polna drogę w kierunku zabudowań Wesoła. Po zabudowaniach folwarku pozostał tylko gruz na który nawożą osady, chyba z oczyszczalni. Bagno jest niesamowite. Nawet tam gdzie wygląda na suche, można się zapaść co najmniej do kostek, a może i lepiej.Przebrnąłem to bo myślałem, że jeszcze kawałek i będzie lepiej. Okazało się, że jest tego ok. 200 m. Dalej ścieżką rowerową do drewnianego kościoła
Drewniany kościół w Mikulczycach © makalu8

i czerwonym szlakiem (pieszym) do Szałszy. Oceniłem postęp robót na A1.
Budowa autostrady A1 w Szałszy © makalu8

Ominąłem pałac i stadninę, pojechałem nowym asfaltem w kierunku Świętoszowic, a potem przez las do Piaskowni.
Osiedle Piaskownia © makalu8

W Przezchlebiu naprzeciw kapliczki,
Kapliczka w Przezchlebiu © makalu8

stoi ciekawy dom, mnie się kojarzy z Arką Noego.
Nad zalewem Czechowice, już jesienna melancholia.
Zalew Czechowice © makalu8

Z nad zalewu kawałek drogą 901, a potem piękna dębową aleją do Łabęd.
Dębowa aleja w lesie Łabędzkim © makalu8

Śluza Łabędy © makalu8

"Dzień bez samochodu" skłonił mnie do odwiedzenia gliwickiego rynku. Przejazd przez Gliwice jest równie wkurzający jak "mikulczyckie bagno". W dodatku rynek jest w remoncie.
Drewniany kościół w Gliwicach © makalu8

Powrót przez Żerniki, ośrodek MOSiR w Maciejowie,
Szyb Maciej © makalu8

Mikulczyce, osiedle "Młodego Górnika", Miechowice i Karb.

Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
81.90 km 28.40 km teren
06:23 h 12.83 km/h:
Rower:

Toszek

Niedziela, 12 września 2010 · dodano: 12.09.2010 | Komentarze 0

Miało być jak najkrótszą droga i głównie po polach. Nie do końca się udało ale cel osiągniety.
Rynek w Toszku © makalu8

Obiad na zamku.
Festyn na zamku w Toszku © makalu8


Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
97.00 km 18.00 km teren
05:32 h 17.53 km/h:
Rower:

Siewierz, Pogoria IV -

Poniedziałek, 6 września 2010 · dodano: 06.09.2010 | Komentarze 3

Te wycieczkę planowałem od czasu ostatniego pobytu w Zendku. Poranne słońce skłoniło mnie do wyjazdu. Niestety, już po 500 m zaczęło padać, ale jadę może przestanie. Dojechałem do kopca i rzeczywiście zaczęło się rozpogadzać.

Scieżką rowerową Świerklańca.

W Ossach oglądam pamiątkę po górnictwie rud Zn-Pb na Śląsku. ZGH Waryński to dawna kop. Nowa Helena w Szarleju.

Potem oglądam bunkier w Tąpkowicach i "mały biały domek".

W Zendku czas na popas przed sklepem w zabytkowym otoczeniu.
url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,131012,dom-w-zendku.html][/url]
Dalej przez las. Najpiękniejszy odcinek wycieczki.

Uzupełnienie diety w witaminy.

Cel podróży osiągnięty. Taniec radości.

Zamek zdobyty.

Powrót, nieoczekiwanie przez Pogorię. Zauważyłem znak ścieżki rowerowej "Pogoria IV 5,5 km", ponieważ jeszcze tam nie byłem, postanowiłem przy okazji obejrzeć.

Dalej cały czas asfalt i niestety rozpoczęło się "jesienne palenie śmieci".
Potem ruchliwa droga przez Wojkowice, wałem Brynicy do Brzozowic gdzie postanawiam ominąć Szarlej starą drogą. Niestety droga okazuje się nieprzejezdna, ktoś ogrodził teren wokół szybu Granicznego.
Na Szczęście, ktoś ten płot przewrócił. Ale i tak rower trzeba było znieść z nasypu i dalej przez tory wrócić na drogę. Dalej już bez przeszkód obok wspomnianej wcześniej kop. Helena, obwodnicą i przez rozkopany plac Kościuszki
Kategoria >50 km, wokół domu


Dane wyjazdu:
75.50 km 28.00 km teren
04:18 h 17.56 km/h:
Rower:ITALBIKE

Zendek-drewniane domy

Niedziela, 22 sierpnia 2010 · dodano: 22.08.2010 | Komentarze 0

Szkoda było słonecznej niedzieli. Początkowo planowałem dojechać tylko nad zalew Chechło, ale okazało się, że to trochę za mało. Zmieniłem tylko utarty szlak i w Nakle ominąłem cmentarz z prawej strony (zwykle omijam z lewej) i pojechałem przez Nowe Chechło.
Po kilku latach przejeżdżania obok, zrobiłem pierwsze zdjecie zamku w Nakle.
Zamek w Nakle Śląskim - nareszcie na zdjęciu © makalu8

Potem tradycyjnie do Brynicy, ale nie prosto przez las, tylko odbiłem w lewo na Żyglin. Następnie koło kościoła i przez pola obok kamieniołomów.
Kamieniołom w Żyglinie © makalu8

Od Brynicy już tylko asfalt, aż do Zendka. Następnie wokoło piaskowni za osiedlem Jasionek i do Ostrów, gdzie na mapie są zaznaczone drewniane domy, jako ciekawostka turystyczna. Faktycznie są, nawet w bardzo dobrym stanie.
Drawniany dom Zendek-Ostrowy © makalu8

Powrót podobną drogą, tylko nie przez Radzionków, a przez park w Świerklańcu, osiedle Wieczorka i Szarlej. Tym razem pętla się nie zamknęła, bo rower ostatnie 3 km przebył na samochodzie.

" title="GPSies - Zendek">GPSies - Zendek
Kategoria wokół domu, >50 km


Dane wyjazdu:
65.00 km 14.00 km teren
03:43 h 17.49 km/h:
Rower:ITALBIKE

Na lotnisko

Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 · dodano: 16.08.2010 | Komentarze 2

Zaczęło się od tego, że chciałem sprawdzić postęp robót na Łagiewnickiej. I tu zdziwienie droga otwarta, więc pojechałem po nowej ścieżce rowerowej, aż do mostu i dalej po trasie torów kolejowych do bunkrów na Krzyżowej. Następnie przez Żabie Doły, starą drogą do Brzezin i koło cmentarza przez pola do Dąbrówki.
Hałdy znikaja ze Śląskiego krajobrazu © makalu8

Pogoda na razie super, może zapowiadane burze mnie ominą. Jadę dalej w stronę Wojkowic, Bobrowniki, Rogoźnik, Strzyżowice kieruję się w stronę lotniska.
Dom z Wapienia w Strzyżowicach © makalu8

Zjeżdżając do Strzyżowic widzę nadciągającą od Katowic burzę. Z daleka wygląda pięknie, ale jest coraz bliżej. Dogania mnie w Siemoni. Przeczekuje pod wiatą na przystanku, ulicą płynie rzeka.
Burza nad Śląskiem © makalu8

Trwa to prawie godzinę. Ruszam dalej Myszkowice, Pyrzowice, Zendek. Przez płot oglądam z daleka, stojące na lotnisku samoloty (nigdy nie mam szczęścia na jakiś efektowny start) :-(
Lotnisko Pyrzowice w deszczu © makalu8

Znowu nadciągają burzowe chmury, postanawiam wracać najkrótsza drogą.
Gonią mnie burzowe chmury © makalu8

Jadę przez Brynicę, deszcz i wiatr coraz mocniejszy, pioruny walą coraz bliżej. Kolejną nawałnicę przeczekuje pod nowym mostkiem na Brynicy. Na szczęście ta burza trwa krócej i po 15 min. jadę dalej, chociaż ciągle pada (a tego nie lubię). Przestało wiać i jest dosyć ciepło. Kilkaset metrów asfaltu i skręcam na dobrze mi znaną drogę przez las nad zalew Chechło. Trochę żałuje bo droga zalana wodą, miejscami nawet do połowy kół, ale przejezdna. Dalej wzdłuż zalewu (ciągle pada), przez las do Nakła, przez pola do Bobrownik Śl.
Po deszczu © makalu8

Postanawiam ominąć Doły Piekarskie, bo tam nawet w czasie suszy bywa bagnisto. Dylemat w prawo czy w lewo? Skręcam na Radzionków. Deszcz ustał. Mijam Radzionków, dalej osiedlowymi drogami na Rojcę, starym nasypem wąskotorówki koło szybu wentylacyjnego i przez hałdę wyjeżdżam koło bazy paliwowej. Dalej kawałek horroru na asfalcie (pędzące tiry) do skrzyżowania z obwodnicą. Znowu pada. Na skróty przez działki do Odrzańskiej, koło BP i prawie jestem w domu.

<a href="" title="GPSies - Lotnisko 16.08.2010"><img src="http://www.gpsies.com/images/linkus.png" border="0" alt="GPSies - Lotnisko 16.08.2010" /></a>
Kategoria wokół domu, >50 km