Jurajskie piachy
Niedziela, 17 lipca 2011
· Komentarze(0)
Z rynku w Olsztynie, najpierw rodzinnie do Złotego Potoku. Czarną trasą rowerową do Zrębic i dalej do Pabianic. Niestety wypatrując intensywnie znaczków z rowerkiem, szeroką drogą dojechaliśmy do... Piasku :( Dalej trzeba było jechać ruchliwą drogą Nr 46 do Janowa i Złotego Potoku.




Zrażony do tras rowerowych, postanowiłem przejechać czerwonym pieszym szlakiem do Ostrężnika. Wiedziałem, że nie będzie łatwo ale rzeczywistość mnie przerosła. Na najbardziej stromym odcinku do osiedla Wały cały szlak zatarasowany powalonymi drzewami. Właściwie to rower wniosłem na górę.

Potem całkiem fajny zjazd do Żródeł Zygmunta i Elżbiety. Przy źródłach tabuny ludzi. Pojechałem asfaltem w stronę Siedlca, ale po kilkuset metrach odbiłem na żółty szlak i przez las dotarłem do czerwonej trasy rowerowej, którą dotarłem na obiad do Ostrężnika.
Po obiedzie ruszyłem w stronę Czatachowej skąd postanowiłem obrać kierunek na Olsztyn. Pojechałem przez Zawadę, Jaroszów, Przybynów, Choroń, Biskupice.





Czarnym szlakiem przez Góry Sokole i powrót na zamek w Olsztynie.


Dobrze jest wiedzieć, że ktoś na nami czuwa :)

Dystans nie był oszałamiający, ale te piachy dały mi popalić :)

Kościół w Zrębicach© makalu8

Jurajskie piachy 1© makalu8

Dworek Zygmunta Krasińskiego w Złotym Potoku© makalu8

Pałac Raczyńskich w Złotym Potoku© makalu8
Zrażony do tras rowerowych, postanowiłem przejechać czerwonym pieszym szlakiem do Ostrężnika. Wiedziałem, że nie będzie łatwo ale rzeczywistość mnie przerosła. Na najbardziej stromym odcinku do osiedla Wały cały szlak zatarasowany powalonymi drzewami. Właściwie to rower wniosłem na górę.

Ciężko było sie tu dostac© makalu8
Potem całkiem fajny zjazd do Żródeł Zygmunta i Elżbiety. Przy źródłach tabuny ludzi. Pojechałem asfaltem w stronę Siedlca, ale po kilkuset metrach odbiłem na żółty szlak i przez las dotarłem do czerwonej trasy rowerowej, którą dotarłem na obiad do Ostrężnika.
Po obiedzie ruszyłem w stronę Czatachowej skąd postanowiłem obrać kierunek na Olsztyn. Pojechałem przez Zawadę, Jaroszów, Przybynów, Choroń, Biskupice.

Jurajski krajobraz© makalu8

Raz jeszcze jurajskie piachy© makalu8

Staw przy młynie© makalu8

stary młyn© makalu8

Wieża obserwacyjna w Choroniu© makalu8
Czarnym szlakiem przez Góry Sokole i powrót na zamek w Olsztynie.

Czarny szlak z Biskupic w Sokole Góry© makalu8

Zamek Olsztyn© makalu8
Dobrze jest wiedzieć, że ktoś na nami czuwa :)

GOPR czuwa© makalu8
Dystans nie był oszałamiający, ale te piachy dały mi popalić :)




