+4 i słońce, nie jest to może wymarzona pogoda, ale było super. Dopiero kiedy słońce się schowało, zrobiło się trochę chłodno. Szombierki, Bobrek, Miechowice, Segiet, Tarnowskie Góry, Sowice, Tłuczykąt, Miasteczko Śl., zalew Chechło, zalew Świerklaniec, os. Wieczorka, Szarlej.
Jeżdżę, żeby się trochę poruszać. Głównie wokół Bytomia. Staram się unikać asfaltu (kiedy kupiłem szosę, to już trochę nie aktualne). Kierunek wycieczki wybieram w zasadzie w ostatniej chwili, kiedy już siedzę na rowerze. Jadę gdzie oczy poniosą, a punkt nawrotu wyznacza moja kondycja i pogoda.