Góra Św. Anny

Sobota, 30 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria >100 km, opolskie


Wycieczka mniej więcej zaplanowana, tylko nigdy nie wiadomo czy pogoda dopisze.
Rano nie padało, ale było pochmurno. Jechałem w wyznaczonym kierunku z myślą, że w każdej chwili deszcz może mnie zawrócić z drogi. Dlatego zahaczyłem o Świętoszowice i Ziemięcice, żeby zobaczyć czego jeszcze nie widziałem. Czyli "dwór" w Świętoszowicach oraz leśniczówkę i ruiny kościoła w Ziemięcicach. Nie obyło się bez pomyłki kierunków i trochę nadłożyłem. Jak się okazało nie ostatni raz :)


Dwór w Świętoszowicach © makalu8


Leśniczówka w Ziemięcicach © makalu8


Ruiny kościoła w Ziemięcicach © makalu8


Dalej nad zalew Czechowice. Przed wjazdem na most znak "zakaz ruchu wszelkich pojazdów" poszerzono o tablicę "zakaz wstępu". Jako praworządny obywatel pojechałem zgodnie z przepisami. W Czechowicach następny objazd, przebudowa kanalizacji. Prawdopodobnie rowerem dało się przejechać, ale pojechałem zgodnie ze znakami objazdu.
Potem zgodnie z planem, nad zalew Dzierżno i do Taciszowa, gdzie zrobiłem przerwę na posiłek regeneracyjny


Taciszów - stacja zagubiona w lesie © makalu8


Za stacją kolejową miałem zamiar jechać żółtym pieszym szlakiem do Rudna, ale zdecydowałem się jeszcze raz nadłożyć drogi o pojechać asfaltem przez Kleszczów.
Potem Rudziniec i Niezdrowice, gdzie przekroczyłem granice województwa Śląskiego.


Granica województw w Niezdrowicach © makalu8


W Sławięcicach obejrzałem tylko śluzę, a zwiedzanie parku zostawiłem sobie na inną okazję. Niestety przerwy na zrobienie zdjęcia zabierają sporo czasu, a ja chciałem zdążyć na pociąg do Strzelec.

Śluza w Sławięcicach © makalu8


Dlatego też odpuściłem sobie fotografowanie niezliczonej ilości kapliczek :)
i kręciłem aż na samą górę (pierwszy raz w tym dniu się spociłem).


Góra Św. Anny - coś jakby rynek © makalu8


Wyżej można już było tylko po schodach.

Schody do nieba © makalu8


Mój rower pod pomnikiem na Górze Św. Anny © makalu8


W drodze powrotnej też trochę nadłożyłem. Mogłem jechać przez Porębę, ale wolałem główne drogi. Od Zalesia do Strzelec, jest wyremontowana droga z gładkim asfaltem i szerokim poboczem. Przy małym ruchu, wymarzona dla rowerów.

Ruiny zamku w Strzelcach Opolskich © makalu8


Na dworcu byłem 20 min. przed odjazdem pociągu.
Dworzec kolejowy w Strzelcach Opolskich © makalu8


Ze Strzelec Opolskich pociągiem do Gliwic. Z Gliwic rowerem przez Żerniki, Szałszę, Mikulczyce do domu.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa akzes

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]