W stronę domu przez Węże
Piątek, 8 lipca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria >50 km
Wracając z grilla, głównym celem miał być rezerwat Węże. Na początek z nowymi siłami przetestowałem kilka polnych dróżek, ale potem do Działoszyna trzymałem się asfaltu. W Działoszynie odwiedziłem Urząd Gminy, gdzie bardzo mili młodzi ludzie zaopatrzyli mnie w mapy, foldery i przewodnik rowerowy po ziemi łódzkiej.
Z Działoszyna trasą rowerową EPJ3 (zielona). Pierwszy przystanek w Raciszynie.





Zwiedzanie rezerwatu z rowerem nie jest łatwe. Trasa rowerowa omija wszystkie najciekawsze miejsca.


Po wyjechaniu z rezerwatu próbowałem przejechać niebieskim pieszym szlakiem do "Szachownicy", ale wróciłem po kilkuset metrach. Ścieżka jest nieprzejezdna. Na dodatek zaczęły się zbierać burzowe chmury. Obrałem wariant ewakuacyjny do stacji PKP w Krzepicach. Miałem szczęście, burze mnie ominęły tylko lekko zmokłem.

Z Krzepic pociągiem do Radzionkowa, dalej była komunikacja zastępcza autobusami. Nie skorzystałem, popedałowałem do domu.
Z Działoszyna trasą rowerową EPJ3 (zielona). Pierwszy przystanek w Raciszynie.

wapiennik w Raciszynie© makalu8

wapiennik w Raciszynie© makalu8

Ścieżka rowerowa nad Wartą - Lisowice© makalu8

Warta w Lisowicach© makalu8

Węże -trasa EPJ3© makalu8
Zwiedzanie rezerwatu z rowerem nie jest łatwe. Trasa rowerowa omija wszystkie najciekawsze miejsca.

Rezerwat Wężę© makalu8

Rezerwat Wężę© makalu8
Po wyjechaniu z rezerwatu próbowałem przejechać niebieskim pieszym szlakiem do "Szachownicy", ale wróciłem po kilkuset metrach. Ścieżka jest nieprzejezdna. Na dodatek zaczęły się zbierać burzowe chmury. Obrałem wariant ewakuacyjny do stacji PKP w Krzepicach. Miałem szczęście, burze mnie ominęły tylko lekko zmokłem.

Krzepice dworzec kolejowy© makalu8
Z Krzepic pociągiem do Radzionkowa, dalej była komunikacja zastępcza autobusami. Nie skorzystałem, popedałowałem do domu.




