Rzędkowice
Poniedziałek, 9 maja 2016
· Komentarze(0)
Plan był taki żeby dojechać do Siewierza, a potem się zobaczy :-) i wrócić pociągiem.
Początkowo chciałem pojechać do Olsztyna k. Częstochowy, ale ponieważ pogoda zaczęła się psuć postanowiłem pojechać gdzieś bliżej i padło na Rzędkowice.
Tradycyjnie trasa nie wiodła najkrótszą drogą, ale pozwala na jakieś swoje małe odkrycia. Jak np. Św. Hubert w Siemonii.
Kawałek z Zawiercia do Będzina Kolejami Śląskimi.
Odcinka przez pola za Czekanką do Mrzygłoda nie polecam, lepiej wybrać drogę przez Sikorkę.

Św. Hubert © makalu8

Rzędkowice © makalu8

Góra Zborów, standardowo © makalu8

Zapach nie do opisania © makalu8

Blanowice © makalu8
Początkowo chciałem pojechać do Olsztyna k. Częstochowy, ale ponieważ pogoda zaczęła się psuć postanowiłem pojechać gdzieś bliżej i padło na Rzędkowice.
Tradycyjnie trasa nie wiodła najkrótszą drogą, ale pozwala na jakieś swoje małe odkrycia. Jak np. Św. Hubert w Siemonii.
Kawałek z Zawiercia do Będzina Kolejami Śląskimi.
Odcinka przez pola za Czekanką do Mrzygłoda nie polecam, lepiej wybrać drogę przez Sikorkę.

Św. Hubert © makalu8

Rzędkowice © makalu8

Góra Zborów, standardowo © makalu8

Zapach nie do opisania © makalu8

Blanowice © makalu8




