Miechowice, Rokitnica, Wieszowa, Zbrosławice, Karchowice, Pyskowice, Powrót w deszczu przez Przezchlebie, Świętoszowice, Mikulczyce, Miechowice. Od dawna jazda w deszczu nie sprawiła mi tyle radości :-) Mokro, ale ciepło i bez wiatru.
Jeżdżę, żeby się trochę poruszać. Głównie wokół Bytomia. Staram się unikać asfaltu (kiedy kupiłem szosę, to już trochę nie aktualne). Kierunek wycieczki wybieram w zasadzie w ostatniej chwili, kiedy już siedzę na rowerze. Jadę gdzie oczy poniosą, a punkt nawrotu wyznacza moja kondycja i pogoda.